o wszystkimi i o niczym...

Wpis

piątek, 03 lutego 2012

ciag dalszy problemów...

Mieliście tak kiedyś, że musieliście się zastanawiać ile możecie zjeść. Zjeść żeby wystarczyło na dłużej, żeby nie wydawać za dużo, żeby oszczędzać. Dlaczego musi być tak kiepsko tym którzy pracują. Siedzę właśnie i zastanawiam się jak to wszystko zmienić. Może olać "Tą" polske  i wyjechać. Tak jak kiedyś. Się pomyśli, się zobaczy. Czasu będzie dużo. Przez następne kilka lat nie planuje żadnych wakacji bo mnie nie będzie stać. To jest smutne. Może się coś zmieni, trzeba będzie zacząć pozytywnie myśleć. .............................nara

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
piterpan82
Czas publikacji:
piątek, 03 lutego 2012 11:26

Polecane wpisy

  • Jakoś się udało

    Problem został chyba rozwiązany, kryzys zażegnany, zobaczymy jak to się dalej potoczy. Rozmowa z trenerem i rodzicami partnerki była dość emocjonalna, może coś

  • Stresik

    Spakowana jestem. Jeszcze tylko jutro do pracy, o 14 koniec, dwie godziny później wsiadam do pociągu i jadę, jadę, jadę przez 7 godzin do mojego ulubionego Krak

  • Dobre skończyło się

    Mam nadzieję, że tylko czasowo, bo żal i złość, i nie wiem co jeszcze. Tak super spokojnie było przez ostatnie dni z cukrami, nawet pełnia tym razem nie szkodzi

  • Odpoczywam od życia

    Coraz częściej mi się zdarza odkładać różne sprawy na później, nawet te niby dość konieczne. Mam świadomość, że czas przecieka mi przez palce, potem trudno mi b

  • Inauguracja

    Sezon taneczny rozpoczęty. Zaczynają się typowe i stałe problemy. Wydawało mi się, że po ostatnich rozmowach i uzgodnieniach, po obozie, jakoś udało się dojść d

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa